Wiersze znanych

Baczyński Krzysztof Kamil Zła kołysanka

Jesiennych liści, twoich włosów zapach,
brzęczy trwogi pęknięty zegar.
Od gwiazd wieje chłód, zagasł świecznik lata
i mój żal
czarnym psem co wieczór do rąk ci przybiega.

Czy umiesz zasnąć? Płacz umarłej olchy
długo wyje po nocy - kopule echa.
Płyniemy, nie ma portów, nie ma dla nas kolchid,
wiesz: smutek - zaczajony patrol - tylko czeka.
Dobry smok w bajce, teraz jest sen zastygły,
sen upiorów - upływa nocy pomnik niebosiężny.
Tylko krzyk widma, które chłop nabił na widły,
tylko krzyk kotów duszonych przez księżyc.
Czy umiesz zasnąć? Dziś obłąkany poeta
powiesił się w czarnym krzyku zamiejskich sosen,
a trupa kukły woskowej przy wiatru fletach
deszcz po ulicach długo ciągnął za włosy.

Śpij,
przecież cicho.
Noc urasta deszczowa na szybach
i wiatr ślepy jak ja przed domem przyklęka.
Kto nam ten czas wolny od trwogi wydarł -
maleńka?
więcej

Bunin Iwan МАГОМĐ...

Сафия, проснувшись, заплетает ловкой
Голубой рукою пряди черных кос.
<<Все меня ругают, Магомет, жидовкой>>, -
Говорит сквозь слезы, не стирая слез.

Магомет, с усмешкой и любовью глядя,
Отвечает кротко: <<Ты скажи им, друг:
Авраам - отец мой, Мойсей - мой дядя,
Магомет - супруг>>.
więcej

Baczyński Krzysztof Kamil Miserere

1
Oto stoimy nad ziemią tragiczną
Pobojowisko dymi odwarem strzaskanych wspomnień i snów.
Lepkimi krwią pytaniami
zdejmujemy hełmy przyrosłe do głów.
Głowy - czerwone róże przypniemy hełmom pokoleń.
Widzę: czas przerosły kitami dymów,
widzę czas: akropol zarosły puszczami traw.
Rzuć się, ostatni kainie, na ostatniego abla,
dław!

2


Wracając z pogrzebu ostatniego człowieka,
jak wyzwanie
rzucam przygarść powietrzną - skowronka - w niebo
i ziemię ronię jak łzę nad wszechświatem.
więcej

Brzechwa Jan Ostrzeżenie

Kto uwikłał w dni mych niepewność,
W mój żałobny samotny los,
Twoją rzewność i twoją zwiewność,
I twój ciepły jak oddech głos?

Kto twych oczu jasność jedwabną
Rzucił w mrok moich ciemnych rzęs?
Czemu wątłe twe dłonie słabną
Pod naporem nie twoich klęsk?

Czy ty nie masz lęku ni obaw,
że mym życiem zapragniesz żyć?
Lepiej sercem moim się pobaw
I czym prędzej ode mnie idź.

Lepiej czoło mi tylko owiej
Wiosną swoich różowych lat,
By ci było lżej i różowiej,
Gdy się będę na chmurach kładł.

Ratuj życie swoje bezbronne,
Bo gdy pierwszy napotkam gaj,
Upoluję twe ciało wonne,
Tak mi dopomóż maj!
więcej
Jak prawie wszystkie strony internetowe również i nasza korzysta z plików cookie. Zapoznaj się z regulaminem, aby dowiedzieć się więcej. Akceptuję