Wiersze internautów

nieznany Małość

Mój duch wysokopienny w małość popadł -
A nie masz wyjścia z małości;
Za lasem się rozlega jazgot łopat,
Co kopią grób dla mych kości.


Przyjdź, moja miła, przyjdź i łzami swemi
Pożegnaj mnie do ostatka.
Czas mi odpocząć wreszcie w czarnej ziemi,
Gdzie jest mój ojciec i matka.


Odtrącą mnie po śmierci inne duchy,
Wiecznością nikt nie ugości,
Bo nawet śmierć mam małą, jak śmierć muchy -
A nie masz wyjścia z małości!
więcej

nieznany Prawdziwa przyjaźń

Prawdziwa przyjaźń jest ścieżką
do błękitu nieba.
Są takie przyjazne stopy,
które przecierają drogę tak wyraźnie,
że nie potrzeba żadnych drogowskazów.
Przyjaźń jest otwarciem
zamkniętej powieki.
Tak jak w źrenicy oka
całe piękno świata
staje się jednym obrazem,
tak przyjacielski spojrzenie
przenosi człowieka do ogrodu duszy.
Przyjaźń jest poszukiwaniem
źródła blasku,
którym zalśniła twarz przyjaciela.
Trzeba unieść się wysoko,
aby zrozumieć,
że na twarzy przyjaciela
odbija się oblicze Boga.
Przyjaźń jest stwórczym
dotykiem piękna.
Okrąg przyjacielskich dłoni
nie jest zamknięciem się na świat,
ale otoczeniem świata
ramionami przyjaźni.
Przyjaźń jest pocałunkiem prawdybez szminki pozorów.
Potok prawdy wypływający
z ust przyjaciela
ma moc stać się
oceanem miłości.
Przyjaźń to sztuka wsłuchiwania się
w instrument solowy
z pragnieniem włączenia go
w symfonię życia.
Poznać przyjaciela,
to wsłuchiwać się w jego wnętrze,
aby słowo, które niesiemy mu w darze,
harmonijnie brzmiało
z dźwiękiem jego duszy.
Nasieniem przyjaźni jest serce.
Serce dotknięte promieniem przyjaźni
otwiera się na podobieństwo róży,
jakby chciało wytańczyć:
Dziękuję za cud
więcej

Wysocki Władimir Zwiędły listek

Nie mogłem tłumić dłużej Najsłodszych serca snów, Na listku białej róży Skreśliłem kilka słów. Słowa, co w piersiach drżały Nie wymówione w głos, Na listku róży białej Rzuciłem tak na los! Nadzieję, którąm pieścił, I smutek, co mnie truł, I wszystkom to umieścił, Com marzył i com czuł. Tę cichą serca spowiedź Miałem jej posłać już I prosić o odpowiedź Na listku białych róż. Lecz kiedy me wyrazy Chciałem odczytać znów, Dojrzałem w listku skazy, Nie mogłem dostrzec słów. I pożółkł listek wiotki,Zatarł się marzeń ślad, I zniknął wyraz słodki, Com jej chciał posłać w świat!
więcej

Brzechwa Jan Przyjaciele

przyjaciele do grobowej deski
wyzywają się
nienawidzą
wyszydzają
walczą ze sobą
przekomarzają
kłócą
pragną tego samego


wystawiają swą przyjaźń na próby
wspólnie stawiają czoła wyzwaniom


razem, zjednoczeni
czekają na sąd Boży
więcej
  • Poprzednia
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Jak prawie wszystkie strony internetowe również i nasza korzysta z plików cookie. Zapoznaj się z regulaminem, aby dowiedzieć się więcej. Akceptuję