Adam Jerzy
Czartoryski

1770-01-14 - 1861-07-15

Lista wierszy O autorze
Czartoryski Adam Jerzy

2 + 2

Teorie bardzo "mądre",
polityk snuje słaby.
Czuję się, jakbym flądrę
miał połknąć zamiast żaby.

Jak to nam dobrze będzie,
gdy on nami zawłada.
Dobrobyt wstanie wszędzie,
że, no, mucha nie siada.

W słów przechlapanych trudzie
słyszę, gdy mam być szczery,
cokolwiek mówią ludzie,
że 2 + 2 to cztery.

Mam być tolerancyjny,
by nie być homofobem.
Socjalny i maryjny,
by nie zostać nierobem.

A jeszcze po próżnicy
słów potok, każde głupie,
gadane z kazalnicy ...
Dzięki, ja mam to w dupie.

Nieraz sie z trudem mrówią,
głos dając, jak z opery.
Cokolwiek ludzie mówią,
to 2 + 2 jest cztery.

Zbiór bzdur tych, co niezdrowe.
Wystrzegam się, jak ognia
w tych mediach, co musowe
nadają nowe co dnia.

Ja dzięki temu żyję,
że tym się nie przejmuję.
I kiedy chcę, to piję,
a kiedy chcę, pracuję

Przyjąłem model taki,
powiem, nie bez kozery,
co by nie gadał jaki ...
To 2 + 2 jest cztery.

W ten sposób ma dedukcja
wskazuje mi od dawna,
Gdzie w myślach jest redukcja,
tam postać bardziej sławna.

Niekiedy dni mam takie,
że chciałbym w słów chaosie
wyłowić myśli jakie ...
A słyszę ble-ble w głosie.

Taką jest ta odsłona,
jak ludzkie charaktery.
I nikt mnie nie przekona
że dwa i dwa ... nie cztery.
Zaloguj się, aby przeczytać cały tekst.

Ocena:

1 2 3 4 5


Komentarze

Jak prawie wszystkie strony internetowe również i nasza korzysta z plików cookie. Zapoznaj się z regulaminem, aby dowiedzieć się więcej. Akceptuję