Stanisław Jerzy  Lec

Stanisław Jerzy
Lec

1909-03-06 - 1966-05-07

Lista wierszy O autorze

Lec Stanisław Jerzy Myśli nieuczesane (nie...

ˇ Śniła mi się we śnie rzeczywistość. Z jaką ulgą się obudziłem.
ˇ Zawsze znajdą się Eskimosi, którzy wypracują dla mieszkańców Konga Belgijskiego wskazówki zachowania się w czas olbrzymich upałów.
ˇ Konstytucja państwowa powinna być taka, aby nie naruszała konstytucji obywatela.
ˇ Okno na świat można zasłonić gazetą.
ˇ Wolności nie można symulować!
ˇ Biada dyktatorom. Którzy uwierzyli, że nie są dyktatorami!
ˇ Nie otwieraj nigdy drzwi takim, którzy je otwierają i bez twego pozwolenia.
ˇ Nie opowiadajcie swoich snów. A może przyjdą do władzy freudyści?
ˇ W jednych krajach banicja jest karą najdotkliwszą, w innych powinni o nią walczyć co najhumanitarniejsi obywatele.
ˇ Wszystko należy poświęcić człowiekowi. Tylko nie innych ludzi.
ˇ Spotkałem człowieka tak nieoczytanego, że musiał cytaty z klasyków wymyślać sam.
ˇ Stosy nie rozświetlają ciemności.
ˇ Bezmyślność zabija. Innych.
ˇ I słowo może być kneblem.
ˇ Gdy lud nie ma głosu, poznaje się to nawet przy śpiewaniu hymnów.
ˇ Im mniejsi obywatele, tym większe się zdaje imperium.
ˇ Są urodzeni mężowie stanu, wyjątkowego.
ˇ Gdy krzykną: "Niech żyje postęp!", pytaj zawsze: "Postęp czego?"
ˇ Uważajmy! Lekceważony przez nas analfabeta może postawić kropkę nad i.
ˇ Waga zagadnienia liczy się brutto. Z nami.
ˇ Drogowskazy stoją na miejscu.
ˇ "Deszcz pada do góry" przyznał człowiek powieszony do góry nogami. Dopisano: "Zgodnie z prawdą"
ˇ Któż pyta tezy i antytezy, czy chcą zostać syntezą.
ˇ Miłość ojczyzny nie zna granic cudzych.
ˇ Demostenes przemawiał swobodnie z kamykami w ustach. Też mi przeszkoda!
ˇ Analfabeci muszą dyktować.
ˇ Czy ludożerca ma prawo mówić w imieniu zjedzonych przez siebie?
ˇ Były czasy, że niewolników trzeba było legalnie kupować
.
ˇ Pegazowi wkłada się wędzidła w usta jeźdźca.
ˇ Sezamie, otwórz się, ja chcę wyjść!
ˇ Z szeregu zer łatwo stworzyć łańcuchy.
ˇ Pamiętajcie, cena, którą płacić trzeba za wolność, maleje, gdy rośnie popyt.
ˇ Burzmy Bastylie, zanim je zbudują.
ˇ Po stracie zębów podobno większa swoboda języka.
ˇ Triumf wiedzy o człowieku, akta tajnej policji.
ˇ I pałka policyjna jest drogowskazem.
ˇ Satyrycy, wyzbądźcie się słów, niech mówią liczby!
ˇ Spod satyry wyjęte są rzeczy same przez się śmieszne.
ˇ Tragizm epoki oddaje jej śmiech.
ˇ Materiały historyczne powinny być łatwopalne.
ˇ Pozytywnych bohaterów nie musi się tworzyć, wystarczy ich mianować.
ˇ Sztuka dydaktyczna to również ta, która o d u c z a myśleć.
ˇ O epoce więcej mówią słowa, których się nie używa, niż te, których się nadużywa.
ˇ Sztuka idzie naprzód, a za nią strażnicy.
ˇ Jak poznać burze dziejowe? Długo jeszcze potem kości łamią.
ˇ Głębię można imitować zabarwieniem.
ˇ Tam, gdzie rządzi prawo okrutne, lud tęskni za bezprawiem.
ˇ Gdy padają głowy, nie opuszczaj swojej.
ˇ I krew przelana jeszcze bije. Pulsem epoki.
ˇ Pod pałką nawet w bębnie budzi się Muza.
ˇ Własna niemoc jest tak niebezpieczna jak obca przemoc.
ˇ Marzenie niewolników: targ, gdzie można by sobie kupować panów.
ˇ Wymówka ludożerców: "człowiek to bydlę".
ˇ W niebezpiecznych czasach nie wchodź w siebie, tam cię najłatwiej znajdą.
ˇ Kajdany nie lubią przykuwać uwagi.
ˇ Z kącików uśmiechów można obliczyć rozpiętość wolności.
ˇ Prawdę trzymają pod kluczem jak najdroższy skarb ci, co ją najmniej cenią.
ˇ Ślepej wierze źle patrzy z oczu.
ˇ Karłom trzeba się nisko kłaniać.
ˇ Wartości ogólnoludzkie to te, których nie opłaca sie przemycać z kraju do kraju.
ˇ Naród może mieć jedną duszę, jedno serce, jedną pierś, którą nadstawia, ale biada, gdy ma tylko jeden mózg.
ˇ Więzienia sa trudnym punktem wyjścia.
ˇ W swoich słowach zamknął epokę. Mowa o poecie? Nie, o sędzi.
ˇ Oto stróż prawa -chroni je tak doskonale, by nikt nie mógł z niego skorzystać.
ˇ Śmiał się jedynie w duchu, i to Ustaw.
ˇ I bat puszcza pędy, gdy natrafi na podatny grunt.
ˇ Bezsenność, choroba epok, w którym ludziom każą zamykać oczy na wiele rzeczy.
ˇ Satyra nigdy nie może zdać egzaminu, w kolegiach jurorów siedzą jej obiekty.
ˇ O, gdybyż los człowieka był jedynie przedmiotem filozofii!
ˇ Chcesz śpiewać w chórze? Przypatrz się wpierw pałeczce dyrygenta!
ˇ Czasami satyra musi rekonstruować to, co zniszczył patos.
ˇ Kanibale wolą tych, co nie mają kośćca.
ˇ Czy sztuka ma być zrozumiała? Tak, ale tylko dla adresatów.
ˇ Nie muszą mieć wiele do powiedzenia ci, co mogą rozkazywać gestem.
ˇ A może mury Jerycha padły od zbytniego dęcia w fanfary wewnątrz tych murów?
ˇ Wyznania "Świat jest piękny" żądają zwykle ode mnie ci, co mi go obrzydzili.
ˇ Ślady wielu zbrodni prowadzą w przyszłość.
ˇ Literatura faktu? Niektóre fakty nie życzą jej sobie.
ˇ Działanie ucisku zależy od materiału, jedni stają się mniejsi, drudzy więksi.
ˇ Był wiernym chorążym. Gdy dzierżył drzewce sztandaru, nie dał sobie niczym odwrócić uwagi, nawet zmianą barw.
ˇ Śmiałek: je z ręki tyrana.
ˇ Wielkie czasy mogą zmienić pokaźną ilość małych ludzi.
ˇ Milczącym nie można odebrać słowa.
ˇ Najczęściej tracą wolność ci, co jej pragną.
ˇ Donos: Ecce homo!
ˇ Słowo trafia wszędzie, ale wyjść mu potem czasem trudno.
ˇ Boję się zawsze tych, co żądają rządu dusz. Co robią z ciałami?
ˇ Są tacy, co nie mogą zabić człowieka. Muszą go wpierw pozbawić człowieczeństwa.
ˇ Spełniają się nasze najśmielsze marzenia, czas już na nieśmiałe.
ˇ Niektóre myśli przychodzą do głowy pod eskortą.
ˇ Jak najsprawiedliwiej wydać sąd o jakimś państwie? Najprościej, na podstawie jego sądownictwa.
ˇ Ludzie są w rękach r z e c z o -znawców!
ˇ Dyscyplina sztuki wymaga wolności.
ˇ Apel niektórych: "Nie mordujmy się nawzajem!" bywa źle zrozumiany. żądają jedynie wyłącznego prawa mordowania.
ˇ Mimo że ich drogi się rozeszły, szli dalej, jako strażnik i eskortowany.
ˇ Nie cierpię filozofów, którzy lubią dzielić włos na czworo na cudzych, żywych głowach, i to przy pomocy topora.
ˇ No i przebiłeś głową mur. Co będziesz robił w sąsiedniej celi?
ˇ Straszny jest oddech epoki, w której go brak.
ˇ Pięta Achillesowa ukryta jest często w bucie
tyrana.
ˇ I z drżenia obywateli rysują się fundamenty państwa.
ˇ Nie należy ruszać z martwego punktu kosztem żywych.
ˇ Dziwne, przemyca się zawsze prawdę do krajów, gdzie jest niżej notowana. Co za interes?
ˇ Biada żywym władcom, którym oddają cześć należną zmarłym.
ˇ I wisielcy mogą się chwiać w niewłaściwą stronę.
ˇ Napis na pomniku brzmi czasem jak list gończy.
ˇ Miał manię prześladowczą, że ktoś za nim chodzi, a to był jedynie pracownik urzędu śledczego.
ˇ Czasem kłamstwo tak przystaje do prawdy, że trudno żyć w tej szparze.
ˇ Trudno patrzeć przez palce na tych, co nam zasłaniają nimi oczy.
ˇ Niósł wysoko sztandar, nie chciał go widzieć.
ˇ Fałszywi prorocy spełniają sami swoje przepowiednie.
ˇ Gdy despoci wracają do terroru, można spać spokojnie. To żaden podstęp.
ˇ Satyryk, który pluje z wiatrem, opluwa własną twarz.
ˇ Gdy nie ma się z czego śmiać, rodzą się satyrycy.
ˇ Człowiek nie jest samotny! Ktoś go przecież pilnuje.
ˇ Gdy na krew padnie trochę łez, jakże różowo.
ˇ I zło chce nas jedynie uszczęśliwić.
ˇ Torturowali go. Szukali w nim swoich myśli.
ˇ Ci, co boją się nagiej prawdy, obdzierają ją ze skóry.
ˇ Opozycjonista. Wznosił toasty trzymają puchar w zaciśniętej pięści.
ˇ Z zagadnień prawa: do ilu trupów wolno się mylić?
ˇ Ciemno w tym państwie, gdzie łotry na świeczniku.
ˇ "Nie lubię chwil wolności, zwierzał się rutynowany niewolnik, zrywają się łączące nas kajdany i człowiek zostaje sam jak palec."
ˇ Wzmocnij szmatę pałką, a wielu powie, że to sztandar.
ˇ To, co się rodzi martwe, długo nie może umrzeć.
ˇ Państwa policyjne nie są zaludnione wyłącznie przez policjantów.
ˇ Ów naród żył jedną myślą, co podzielone przez jego liczbę, pozostawiało niewiele w głowie jednostki.
ˇ, Przylgnęli do mnie, rzekł Terror o tych, których zmiażdżył.
ˇ Ci, którzy noszą końskie okulary, niech pamiętają, że do kompletu należą wędzidło i bat.
ˇ Nie zawsze poznasz po wskazującym palcu, w czyim jesteś ręku.
ˇ Wolność powinna mieć s w o j e granice.
ˇ Wszystko jest kwestią umowy. Niestety nie z nami.
ˇ Widziałem marionetki, co zamiast sznurków miały kajdany.
ˇ Odpowiedzialność jest wygodna, spoczywa często na takich, co są nietykalni.
ˇ Opinia publiczna powinna być zaalarmowana swoim istnieniem.
ˇ Trudno przyklasnąć tym, co skrępowali ręce.
ˇ Nie żądajcie od tego, który ma knebel w ustach, żeby wam o tym powiedział.
ˇ Sztuka zaangażowana? Przez kogo?
ˇ Dogmatykom niepotrzebny człowiek. Nawet w nich.
ˇ Przyłożyli obie ręce do zbrodni. Oklaskiwali ją.
ˇ Myśl powinna być głębsza niż sięgnąć może ramię władzy.
ˇ Najniższy upadek sztuki, na kolana.
ˇ Był na szczycie sławy. Pod butem tyrana.
ˇ żąda pan wolności? Jest pan konserwatystą! Trzeba iść z postępem.
ˇ Ślady knebla widoczne są na języku.
ˇ W czasach pogardy łatwiej o chwilę dumy.
ˇ Powinno się wprowadzić nowy znak przestankowy, domyślnik.
ˇ Przemówiłem raz do Wolności., Nie rozumiem metafor, odpowiedziała.
ˇ Gdy coś grozi rozpadem, drutuje się je kolczastym drutem.
ˇ Czy aby jestem patriotą?
Zależy kto pyta o to.
ˇ Inny stan racji,
niż racja stanu,
inny plan plonu,
inny plon planu.
więcej
  • Poprzednia
  • 1
  • Następna
Jak prawie wszystkie strony internetowe również i nasza korzysta z plików cookie. Zapoznaj się z regulaminem, aby dowiedzieć się więcej. Akceptuję