Maria Pawlikowska-Jasnorzewska

Maria
Pawlikowska-Jasnorzewska

1891-11-24 - 1945-07-09

Lista wierszy O autorze

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria Zgubiony tancerz

zwiędły suknie i wachlarz z piór strusich
czas opada jak chmura szarańczy
wszystko kończy się prędzej niż musi
gra
muzyka lecz nie ma z kim taczyć

tancerz miły odszedł w dalszą drogę
gdzie jest nie wiem ani wy nie wiecie
jeśli tu go odszukać nie mogę
jakże znajdę go w wielkim wszechświecie
więcej

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria Oknem wyglądało


Oknem wyglądało,
stawało przed bramą,
wracało -
zawsze to samo...
Szło przed siebie w wiosenną rozwichrzoną słotę,
trącane parasolami czarnymi ?
a szło po to, co jest bladozielone i złote,
co pachnie jak gwoździk chiński i olbrzymi,
i co się każdemu należy.
Chodziło, szukało,
na jarmarki się pchało, na targi,
patrzało z wieży,
wracało -
Nagle znalazło w tłumie twe wargi,
przywarło,
upadło, znieruchomiało, zamarło.
więcej

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria Zaklinacze węży

musimy się łączyć rozłączać
giąć i przechylać i prężyć
jak dwie kobry które rozhuśtał
dziki flet zaklinacza węży

więcej

Pawlikowska-Jasnorzewska Maria Pantofelki szklane


Pantofelki szklane
skrami malowane
z dwoma skrzydełkami szarańczy
po bokach,
by tańczyć tak lekko, jako światło tańczy,
menuetowym krokiem,
by tchu nabrawszy westchnieniem głębokiem,
w oddal wzlatywać na żurawią drogę
i siadać na obłokach
lub na zamkowej wieży chwiejnym szczycie,
założywszy nogę na nogę.
Pantofelki szklane,
skrami malowane,
rżnięte w błękicie,
dane
mi z rąk przemądrej, doświadczonej wróżki,
abyś ty w niebo wpatrzony,
gwiazdami strojne złotemi,
które mi duszę twą kradnie-
dojrzał nad sobą moje małe nóżki
zwieszone ku ziemi
i przyjrzał się im dokładnie,
myśląc, że oto nóżki twojej żony
i jej szklane pantofelki
zasłaniają ci wszechświat gwiaździsty i wielki.-
więcej
Jak prawie wszystkie strony internetowe również i nasza korzysta z plików cookie. Zapoznaj się z regulaminem, aby dowiedzieć się więcej. Akceptuję